Gdzie na grzyby w Szczecinie i okolicach? Sprawdzone miejscówki i porady dla grzybiarzy
- Puszcza Bukowa: Najbliżej Szczecina, obfituje w borowiki szlachetne, podgrzybki i maślaki.
- Puszcza Goleniowska: Rozległy kompleks leśny, słynie z borowików, kozaków, maślaków i dużej ilości kurek.
- Lasy Wkrzańskie: Przy granicy polsko-niemieckiej, znajdziesz tu borowiki, podgrzybki, maślaki oraz kanie.
- Wzgórza Warszewskie: Mniej zatłoczone tereny w granicach miasta, z podgrzybkami, borowikami i kurkami.
- Najlepszy czas na zbiory: Kilka dni po deszczu, wcześnie rano, od czerwca do listopada, w zależności od gatunku.
- Bezpieczeństwo przede wszystkim: Zbieraj tylko te grzyby, które znasz na 100%, w razie wątpliwości konsultuj się z Sanepidem.
- Niezbędny ekwipunek: Przewiewny koszyk, ostry nożyk, odpowiedni ubiór chroniący przed kleszczami i naładowany telefon z mapą.
Dlaczego okolice Szczecina to raj dla grzybiarzy?
Jako lokalna pasjonatka grzybobrania, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że region Szczecina to prawdziwa gratka dla każdego grzybiarza. Mamy to szczęście, że otaczają nas rozległe kompleksy leśne, takie jak majestatyczna Puszcza Bukowa, rozległa Puszcza Goleniowska czy malownicze Lasy Wkrzańskie. Ta różnorodność od lasów liściastych, przez iglaste, aż po mieszane tworzy idealne warunki dla mnóstwa gatunków grzybów. Co więcej, te tereny są stosunkowo łatwo dostępne dla mieszkańców Szczecina, co sprawia, że spontaniczny wypad do lasu po pracy czy w weekend jest zawsze w zasięgu ręki. To właśnie ta bliskość natury i bogactwo leśnych skarbów sprawiają, że tak wielu z nas z niecierpliwością wyczekuje sezonu grzybowego.
Kiedy wyjąć koszyk? Kalendarz grzybiarza dla regionu zachodniopomorskiego
Z mojego doświadczenia wynika, że kluczem do sukcesu jest znajomość sezonowości grzybów. Oto kalendarz, który pomoże Ci zaplanować wyprawy i zwiększyć szanse na obfite zbiory w naszym regionie:
| Gatunek grzyba | Sezon zbioru |
|---|---|
| Borowik szlachetny (prawdziwek) | Sierpień Październik |
| Podgrzybek brunatny | Wrzesień Listopad |
| Maślak zwyczajny | Lipiec Październik |
| Kurka (pieprznik jadalny) | Czerwiec Październik |
| Koźlarz (kozaki) | Czerwiec Październik |
| Kania (czubajka kania) | Lipiec Październik |

Puszcza Bukowa Twój najlepszy wybór na grzyby
Puszcza Bukowa to bez wątpienia jedno z moich ulubionych miejsc na grzybobranie, głównie ze względu na jej bliskość do Szczecina i niesamowite bogactwo. Charakteryzują ją przede wszystkim lasy liściaste i mieszane, co stwarza idealne środowisko dla wielu popularnych gatunków. To właśnie tutaj najczęściej znajduję borowiki szlachetne, podgrzybki i maślaki, które są prawdziwą ozdobą każdego koszyka.
Jak dojechać i gdzie zaparkować? Logistyka wyprawy do Puszczy Bukowej
Dojazd do Puszczy Bukowej ze Szczecina jest naprawdę prosty. Możesz wybrać się samochodem, kierując się na południowy wschód od miasta. Zazwyczaj polecam szukać parkingów w okolicach Jeziora Szmaragdowego, Binowa, czy też wzdłuż drogi prowadzącej do Glinnej. Pamiętaj, że w sezonie grzybowym miejsca parkingowe mogą być oblegane, więc warto wyjechać wcześnie rano. Zawsze mam przy sobie naładowany telefon z aplikacją nawigacyjną to niezawodny sposób, by znaleźć drogę i bezpiecznie wrócić do samochodu.
Czego szukać pod bukami i dębami? Mapa skarbów: od borowika po maślaka
Puszcza Bukowa to prawdziwa mapa skarbów dla grzybiarzy. W zależności od tego, gdzie się wybierzesz, możesz liczyć na różne gatunki. Oto, czego szukam najczęściej:
- Borowik szlachetny (prawdziwek): To król lasu i mój ulubiony grzyb! W Puszczy Bukowej najczęściej znajduję go pod sosnami i dębami. Szukaj go w miejscach, gdzie ściółka jest nieco wilgotna, a słońce nie dociera zbyt intensywnie. Ma gruby trzon, jasny kapelusz i rurki, które nie zmieniają koloru po naciśnięciu.
- Podgrzybek brunatny: Bardzo pospolity i smaczny grzyb, który rośnie zarówno w lasach iglastych, jak i liściastych. W Puszczy Bukowej jest go pod dostatkiem. Jego charakterystyczną cechą jest brązowy kapelusz i rurki, które po naciśnięciu sinieją. Często ukrywa się pod mchem.
- Maślak zwyczajny: Łatwy do rozpoznania dzięki swojemu lepkiego, brązowemu kapeluszowi. W Puszczy Bukowej szukam go głównie pod sosnami. Pamiętaj, aby przed przygotowaniem zdjąć skórkę z kapelusza wtedy jest najsmaczniejszy!
Puszcza Bukowa dla początkujących: najłatwiejsze i najbezpieczniejsze trasy
Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z grzybobraniem, Puszcza Bukowa jest doskonałym miejscem na start. Polecam wybierać łatwo dostępne i dobrze oznakowane ścieżki, zwłaszcza te prowadzące do popularnych punktów widokowych czy rezerwatów. Nawet na tych znanych trasach, nieco schodząc z głównego szlaku, można znaleźć obfite zbiory. Ważne, aby nie zapuszczać się zbyt głęboko w nieznane rejony, aby uniknąć zgubienia się. Pamiętaj, że nawet krótkie wyjście do lasu może być bardzo owocne, jeśli wiesz, czego szukać i gdzie.

Puszcza Goleniowska i Lasy Wkrzańskie Kryjówki prawdziwych okazów
Kiedy Puszcza Bukowa jest już dobrze przetrzebiona lub szukam nieco większych wyzwań i spokoju, kieruję się na północ od Szczecina. Puszcza Goleniowska i Lasy Wkrzańskie to kolejne rozległe kompleksy leśne, które oferują niezwykły potencjał na znalezienie prawdziwych okazów i cieszą się mniejszym zatłoczeniem. Ich różnorodność przyrodnicza sprawia, że zawsze wracam zadowolona.
Puszcza Goleniowska: Królestwo kurek i prawdziwków gdzie ich szukać?
Puszcza Goleniowska to prawdziwe królestwo dla miłośników grzybów, zwłaszcza po obfitych deszczach. To tutaj często udaje mi się znaleźć imponujące borowiki, smaczne kozaki i maślaki. Jednak Puszcza Goleniowska słynie przede wszystkim z dużej ilości kurek. Te złociste grzyby często rosną w grupach, zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych. Szukaj ich w mchach, pod paprociami, w miejscach z rzadszym podszytem. Kiedy znajdziesz jedną kurkę, rozejrzyj się dobrze zazwyczaj w pobliżu czai się cała rodzina!
Lasy Wkrzańskie przy samej granicy: podgrzybki, kanie i mniej turystów
Lasy Wkrzańskie, położone tuż przy granicy polsko-niemieckiej, to doskonała alternatywa dla tych, którzy cenią sobie spokój i mniejsze zatłoczenie. Choć są nieco dalej od Szczecina, warto poświęcić czas na dojazd. Można tu znaleźć borowiki, podgrzybki i maślaki, ale to, co szczególnie mnie cieszy, to obfitość kani. Te eleganckie grzyby często rosną na skrajach lasu, polanach i wzdłuż leśnych dróg. Ich charakterystyczny wygląd sprawia, że są stosunkowo łatwe do rozpoznania, co czyni je świetnym celem dla początkujących grzybiarzy.
Praktyczne wskazówki: jak nie zgubić się w rozległych kompleksach leśnych?
W tak rozległych kompleksach jak Puszcza Goleniowska czy Lasy Wkrzańskie, łatwo stracić orientację. Dlatego zawsze stosuję kilka kluczowych zasad:
- Naładowany telefon z GPS: To absolutna podstawa. Używam aplikacji z mapami offline, na wypadek braku zasięgu. Zawsze zaznaczam punkt startowy (np. samochód).
- Trzymaj się oznakowanych szlaków: Szczególnie na początku, zanim dobrze poznasz teren. Nawet jeśli zejdziesz z nich na chwilę, staraj się mieć je w zasięgu wzroku.
- Orientuj się w terenie: Zwracaj uwagę na charakterystyczne punkty duże drzewa, strumyki, polany, czy nietypowe formacje terenu. Pomaga to w zapamiętaniu drogi powrotnej.
- Nie idź sam(a): Jeśli to możliwe, wybierz się na grzybobranie z kimś. W razie problemów zawsze jest druga osoba do pomocy.
Mniej znane, ale obfite miejscówki dla wtajemniczonych
Oprócz tych najbardziej popularnych puszcz, w okolicach Szczecina są też miejsca, które choć mniej znane, potrafią zaskoczyć obfitymi zbiorami. To idealne opcje dla tych, którzy szukają spokoju i nowych wyzwań, a także dla tych, którzy mieszkają nieco bliżej tych terenów. Pozwól, że podzielę się moimi "tajnymi" miejscówkami.
Wzgórza Warszewskie: Grzyby niemal w granicach miasta
Dla mnie Wzgórza Warszewskie to prawdziwy skarb, bo pozwalają na szybkie grzybobranie bez konieczności dalekich wyjazdów. To teren w granicach administracyjnych Szczecina, co jest ogromnym atutem. Choć nie są tak rozległe jak puszcze, to zdecydowanie mniej zatłoczone. Można tu znaleźć podgrzybki, borowiki, a także kurki. Czasami trafiam też na gąski i kanie. To świetne miejsce na krótki wypad, gdy nie masz czasu na dłuższą wyprawę, a chcesz poczuć leśny klimat i wrócić z koszykiem pełnym smakołyków.
Lasy w okolicach Gryfina: Sosnowy raj dla miłośników maślaków
Jeśli masz około 30 minut wolnego czasu na dojazd ze Szczecina, lasy w okolicach Gryfina to kolejna godna polecenia miejscówka. Dominują tu lasy sosnowe, co jest kluczową informacją dla miłośników maślaków. Po deszczu, gdy słońce zaczyna przygrzewać, te tereny obfitują w maślaki zwyczajne i sitaki. Często znajduję tu również sporo podgrzybków. To idealne miejsce, by napełnić koszyk grzybami, które świetnie nadają się do marynowania czy suszenia.
Lasy Mieszkowickie: Październikowy wysyp kurek, który musisz zobaczyć
Lasy Mieszkowickie to nieco dalsza wyprawa, ale absolutnie warta zachodu, zwłaszcza w październiku. To właśnie wtedy te tereny słyną z obfitości kurek i podgrzybków. Pamiętam, jak kiedyś wróciłam stamtąd z koszykiem wypełnionym po brzegi złocistymi kurkami to było niezapomniane przeżycie! Jeśli szukasz miejsca, gdzie możesz liczyć na naprawdę duże zbiory tych gatunków, i nie boisz się dłuższego dojazdu, Lasy Mieszkowickie powinny znaleźć się na Twojej liście.
Niezbędnik grzybiarza Jak przygotować się do wyprawy
Zanim wyruszysz na poszukiwanie leśnych skarbów, odpowiednie przygotowanie to podstawa. Nie chodzi tylko o to, by wrócić z pełnym koszykiem, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo i komfort. W końcu grzybobranie to nie tylko zbiory, ale też relaks na łonie natury. Pozwól, że opowiem Ci, co zawsze mam ze sobą.
Twój ekwipunek: Koszyk, nożyk i ubiór, który ochroni Cię przed kleszczami
Oto lista rzeczy, które zawsze zabieram na grzybobranie:
- Przewiewny koszyk: To absolutna podstawa! Grzyby potrzebują powietrza, aby nie zaparzyć się i nie zepsuć. Nigdy nie używaj foliowych reklamówek to najgorsze, co możesz zrobić dla swoich zbiorów.
- Mały, ostry nożyk: Idealny do odcinania grzybów tuż nad ziemią i wstępnego oczyszczania ich z ziemi i igieł jeszcze w lesie.
- Odpowiedni ubiór: Długie spodnie, długie rękawy, kalosze (nawet jeśli nie padało, ściółka bywa wilgotna) i nakrycie głowy to mój standard. To nie tylko chroni przed zadrapaniami, ale przede wszystkim przed kleszczami.
- Środek przeciw kleszczom: Zawsze spryskuję nim ubranie przed wejściem do lasu. To małe stworzenia potrafią zepsuć całą radość z grzybobrania.
- Naładowany telefon z mapą lub nawigacją: Jak już wspomniałam, to Twój najlepszy przyjaciel w lesie. Zawsze mam włączony GPS i zaznaczony punkt, z którego weszłam do lasu.
Sztuka zbierania: Wykręcać czy wycinać? Jak nie niszczyć grzybni?
Prawidłowa technika zbierania grzybów to kwestia, która często budzi dyskusje. Z mojego doświadczenia i wiedzy wynika, że grzyby należy delikatnie wykręcać z podłoża. Robię to, chwytając trzon u nasady i delikatnie obracając, aż grzyb się uwolni. Dzięki temu nie uszkadzam grzybni, która jest odpowiedzialna za wzrost kolejnych owocników. Po wykręceniu grzyba zawsze staram się przykryć miejsce po nim mchem lub ściółką. To proste działanie sprzyja dalszemu rozwojowi grzybni i gwarantuje, że w przyszłości będziemy mogli cieszyć się kolejnymi zbiorami w tym samym miejscu.
Złota zasada bezpieczeństwa: Zbieraj tylko te grzyby, które znasz na 100%
Najważniejsza zasada to zbieranie wyłącznie grzybów, co do których ma się 100% pewności.
Ta zasada jest absolutnie kluczowa i nie ma od niej żadnych odstępstw, zwłaszcza dla początkujących grzybiarzy. Pomyłka w identyfikacji grzyba może mieć tragiczne konsekwencje dla zdrowia, a nawet życia. Zawsze powtarzam, że lepiej zostawić w lesie grzyba, co do którego mamy choć cień wątpliwości, niż ryzykować. Nie ma nic gorszego niż zatrucie pokarmowe, a w przypadku niektórych gatunków, skutki mogą być znacznie poważniejsze. Jeśli nie jesteś pewien, czy dany grzyb jest jadalny, po prostu go nie zbieraj. To prosta zasada, która może uratować życie.
Co zrobić, gdy nie masz pewności? Identyfikacja grzybów i pierwsza pomoc
W lesie, nawet najbardziej doświadczony grzybiarz może natknąć się na grzyba, którego nie jest pewien. W takich sytuacjach ostrożność jest najważniejsza. Moim zdaniem, zdrowie i bezpieczeństwo zawsze powinny być priorytetem, dlatego warto wiedzieć, jak postępować w przypadku wątpliwości i gdzie szukać pomocy.
Jak odróżnić prawdziwka od szatana? Kluczowe cechy grzybów jadalnych
Odróżnienie grzybów jadalnych od trujących to sztuka, która wymaga praktyki, ale są pewne ogólne zasady, które mogą pomóc początkującym:
- Grzyby rurkowe vs. blaszkowe: Grzyby z "gąbką" pod kapeluszem (rurkowe, np. borowiki, podgrzybki) rzadziej mają trujące odpowiedniki niż grzyby blaszkowe (np. muchomory). To dobra zasada dla początkujących, ale pamiętaj, że są wyjątki (np. goryczak, borowik szatański).
- Kolor i kształt: Zwracaj uwagę na ogólny wygląd grzyba kolor kapelusza, trzonu, blaszek/rurek. Czy jest spójny z opisem w atlasie?
- Zapach: Niektóre grzyby trujące mają nieprzyjemny zapach (np. muchomor zielonawy), podczas gdy jadalne często pachną przyjemnie, grzybowo.
- Obecność pierścienia i pochwy: Muchomory często mają pierścień na trzonie i pochwę u nasady (tzw. bulwa). To bardzo ważne cechy ostrzegawcze.
- Barwienie miąższu: Po przecięciu miąższ niektórych grzybów zmienia kolor (np. sinieje). Warto sprawdzić, czy to typowe dla danego gatunku jadalnego, czy może wskazuje na trującego bliźniaka.
Aplikacje, atlasy i Sanepid w Szczecinie gdzie szukać pomocy w identyfikacji?
Na szczęście, nie musisz polegać wyłącznie na swojej pamięci. Mamy do dyspozycji wiele narzędzi:
- Aplikacje mobilne: Istnieje wiele aplikacji do identyfikacji grzybów, które wykorzystują zdjęcia. Pamiętaj jednak, że są to tylko narzędzia pomocnicze i nigdy nie zastąpią ludzkiej wiedzy.
- Tradycyjne atlasy grzybów: Dobry, szczegółowy atlas z wyraźnymi zdjęciami i opisami to podstawa. Zawsze mam jeden w domu, by porównać swoje zbiory.
- Sanepid w Szczecinie: To najważniejsze miejsce, jeśli masz wątpliwości! Lokalna stacja sanitarno-epidemiologiczna oferuje bezpłatne porady grzyboznawców. Zanieś tam swoje wątpliwe okazy lepiej zapytać eksperta, niż ryzykować.
Najczęstsze błędy początkujących grzybiarzy jak ich uniknąć?
Każdy z nas kiedyś zaczynał, a błędy są częścią nauki. Oto najczęstsze, które widzę, i jak ich uniknąć:
- Zbieranie nieznanych gatunków: Największy błąd! Zawsze zaczynaj od kilku, dobrze znanych Ci gatunków i stopniowo poszerzaj swoją wiedzę.
- Używanie foliowych toreb: Grzyby w folii szybko się zaparzają, psują i stają się niezdatne do spożycia. Zawsze używaj przewiewnego koszyka.
- Brak odpowiedniego przygotowania: Brak wody, naładowanego telefonu czy środka na kleszcze może zepsuć całą wyprawę.
- Zbieranie w miejscach chronionych: Zbieranie grzybów jest zabronione w parkach narodowych i rezerwatach przyrody. Zawsze sprawdź regulamin danego terenu.
- Brak ostrożności przy identyfikacji: Nie ufaj „babcinym” metodom rozpoznawania grzybów. Zawsze kieruj się sprawdzoną wiedzą i w razie wątpliwości pytaj ekspertów.
Z lasu prosto na talerz Co zrobić ze zbiorami
Wróciłeś z lasu z pełnym koszykiem? Gratuluję! Teraz czas na ostatni, ale równie ważny etap przygotowanie i konserwacja Twoich leśnych skarbów. Pamiętaj, że świeżo zebrane grzyby wymagają szybkiej obróbki, aby zachować swój smak i aromat. Oto, co robię po powrocie do domu.
Pierwsze kroki po powrocie: Jak skutecznie oczyścić i przygotować grzyby?
Po powrocie z lasu, niezwłocznie zabieram się za czyszczenie grzybów:
- Wstępne sortowanie: Najpierw oddzielam grzyby, co do których mam 100% pewności, od tych, które budzą wątpliwości (te ostatnie od razu wyrzucam lub zabieram do Sanepidu).
- Usuwanie zanieczyszczeń: Ostrym nożykiem usuwam resztki ziemi, igieł, liści i wszelkich uszkodzonych części. Jeśli grzyb jest robaczywy, niestety muszę się z nim pożegnać.
- Czyszczenie kapeluszy i trzonów: Czystą, wilgotną ściereczką delikatnie przecieram kapelusze i trzony. Unikam moczenia grzybów w wodzie, ponieważ wchłaniają ją jak gąbka, tracąc smak i konsystencję.
- Krojenie i inspekcja: Kroję większe grzyby na mniejsze kawałki, sprawdzając, czy w środku nie ma robaków. To też dobry moment na ostateczną weryfikację gatunku.
Przeczytaj również: Odkryj Szczecin: Najlepsze atrakcje, smaki i ukryte miejsca
Suszenie, marynowanie, a może mrożenie? Najlepsze sposoby na przechowywanie leśnych skarbów
Kiedy grzyby są już czyste, czas zdecydować, jak je przechować. Każda metoda ma swoje zalety i najlepiej sprawdza się dla różnych gatunków:
- Suszenie: To moja ulubiona metoda, szczególnie dla borowików i podgrzybków. Suszone grzyby zachowują intensywny aromat i są idealne do zup, sosów czy bigosu. Suszę je w suszarce do grzybów lub na nitce w przewiewnym miejscu.
- Marynowanie: Maślaki, kurki, a nawet małe borowiki świetnie nadają się do marynowania. W occie z przyprawami nabierają wyjątkowego smaku i są doskonałym dodatkiem do mięs czy sałatek.
- Mrożenie: To szybki i wygodny sposób na przechowywanie większości grzybów. Po oczyszczeniu i pokrojeniu, blanszuję je krótko we wrzątku, studzę i zamrażam. Mrożone grzyby świetnie sprawdzają się w sosach, gulaszach i jajecznicy.
