Wsiadasz do samolotu i włączasz tryb samolotowy, bo przez dwie godziny i tak nie ma sieci? To się zmienia. Wizz Air zaczyna wdrażać internet Starlink w styczniu 2027 roku, a easyJet wyposaży pierwsze maszyny w pierwszej połowie 2027 roku. Ryanair odmawia, bo jego zdaniem to się nie opłaca. Ile zapłacisz za dostęp? Tego easyJet jeszcze nie zdradził.
easyJet: od kiedy i w jakich samolotach?
Pierwsze samoloty easyJeta z anteną Starlinka mają latać w pierwszej połowie 2027 roku, czyli najpóźniej do końca czerwca. Montaż obejmie trzy typy maszyn: Airbusy A320, A320neo i A321neo. Cała operacja ma się zakończyć na początku 2028 roku.
Na liście brakuje starszych Airbusów A319. Linia stopniowo wycofuje je z floty, więc nie będzie ich doposażać. Jeśli twój lot obsługuje A319, internetu na pokładzie nie będzie.
Do czego posłuży łącze? Przewoźnik wymienia oglądanie filmów i seriali w serwisach streamingowych, gry online, przeglądanie stron i komunikatory. Sieć ma działać przez cały lot, od startu do lądowania. easyJet zapowiada też, że w przyszłości przez ten sam system będzie można zamówić jedzenie i napoje prosto z fotela.
Czy za Wi-Fi w easyJecie trzeba będzie zapłacić?
Na razie nie wiadomo. easyJet nie opublikował cennika ani zasad dostępu do sieci. Biuro prasowe linii zapowiedziało w rozmowie z serwisem PaxEx.Aero, że szczegóły, w tym cenę, poda dopiero wtedy, gdy pierwsze samoloty dostaną system Starlink.
Sama decyzja jest sporym zwrotem. Pod koniec stycznia prezes easyJeta Kenton Jarvis mówił agencji Reuters, że na tamtym etapie rozmów warunki ekonomiczne współpracy ze Starlinkiem nie są dla linii wystarczająco korzystne. Chwalił technologię, ale zastrzegał, że jej wdrożenie musi mieć uzasadnienie finansowe. Po około dziewięciu miesiącach strony doszły do porozumienia. Pieniądze grały tu główną rolę od początku, dlatego nie zakładam z góry, że dostęp będzie darmowy.
Start montażu to nie Wi-Fi na każdym locie
Przy takich zapowiedziach łatwo uwierzyć, że od konkretnego miesiąca internet będzie w każdym samolocie danej linii. Tak to nie działa. W easyJecie montaż rozłoży się na mniej więcej rok, aż do początku 2028 roku. Przez cały 2027 rok jedne loty będą miały sieć, a inne nie, nawet jeśli obsługuje je ten sam typ Airbusa.
Tak samo jest w Wizz Air. Styczeń 2027 roku to początek wdrażania, a nie dzień, w którym cała flota nagle dostanie Wi-Fi. Sama planuję wiosenne wyjazdy z założeniem, że serial na drogę i tak ściągnę na telefon przed wylotem. Jeśli internet na pokładzie zadziała, będzie to miły dodatek, a nie podstawa planu.
Wizz Air: start w styczniu 2027 roku
Wizz Air ogłosił swoje plany w czerwcu. Linia zapowiedziała, że satelitarny internet Starlink zacznie trafiać do jej samolotów już w styczniu 2027 roku.
W dostępnych informacjach nie ma jednak ani cennika, ani listy typów samolotów, od których przewoźnik zacznie. Czy za sieć w Wizz Air zapłacisz i ile, okaże się dopiero po starcie usługi.
Ryanair: internetu nie będzie
Ryanair idzie w przeciwną stronę. Jego szef Michael O'Leary od miesięcy przekonuje, że Starlink w samolotach tanich linii nie ma ekonomicznego sensu. Podaje trzy argumenty:
- paliwo: anteny zamontowane na kadłubie wyraźnie zwiększyłyby jego zużycie,
- koszty: wdrożenie i utrzymanie systemu mogłyby kosztować nawet 250 mln dolarów,
- popyt: jego zdaniem niewielu pasażerów dopłaci za internet podczas krótkich lotów po Europie.
Jeśli latasz głównie Ryanairem, na Wi-Fi na pokładzie na razie nie licz. Film i muzykę na drogę zapisz w telefonie jeszcze w domu.