Last minute był droższy w 7 na 10 hoteli. Wakacje 2027 kupuję od listopada do stycznia

26 października 2026

Laptop, paszport i okulary przeciwsłoneczne na kuchennym stole jesienią
Spis treści

Spis treści

Jeśli planujesz wyjazd z biurem podróży na lato 2027, nie czekaj do wiosny. W sezonie 2026 last minute okazał się droższy niż wcześniejsza rezerwacja w 70 proc. z 426 popularnych hoteli, a najtańsze oferty pojawiały się od listopada do stycznia. Dlatego swoje wakacje kupuję właśnie w tym oknie.

Dlaczego akurat listopad–styczeń?

Te liczby pochodzą z analizy Wakacje.pl, która śledziła ceny w 426 popularnych hotelach przez cały sezon 2026. Wniosek okazał się prosty: najkorzystniejsze ceny trafiały się od listopada do stycznia, a od marca zaczynały iść w górę. Kto czekał na okazję tuż przed wylotem, w siedmiu przypadkach na dziesięć płacił więcej.

Nikt nie zagwarantuje, że w sezonie 2027 schemat powtórzy się co do tygodnia. Mimo to traktuję zeszłoroczne dane jako najlepszą wskazówkę, jaką mamy. Do listopada zostało kilka dni, więc to dobry moment, żeby zacząć porównywać oferty.

Druga sprawa to dostępność. W zeszłym sezonie w Egipcie, Grecji i Hiszpanii na późniejszym etapie sprzedaży brakowało od 20 do prawie 30 proc. propozycji, które wcześniej można było kupić. Mniej ofert oznacza mniejszy wybór hoteli, terminów i lotnisk.

Inni też nie zwlekają. Rezerwacji na okres od kwietnia do października 2027 jest już o 22 proc. więcej niż rok temu o tej porze, a sama wrześniowa sprzedaż urosła o 19 proc. Na prowadzeniu jest Turcja, za nią Egipt i Grecja, a w czołówce znalazły się też Tunezja, Hiszpania i Cypr.

Kiedy last minute nadal się opłaca

Nie skreślam ostatniej chwili całkowicie. Ma sens, jeśli spełniasz trzy warunki jednocześnie:

  • masz elastyczny termin i możesz przesunąć wyjazd o tydzień czy dwa,
  • możesz wylecieć z różnych lotnisk, nie tylko z najbliższego,
  • nie zależy ci na jednym, konkretnym hotelu.

Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego Wakacje.pl, zwraca uwagę, że last minute sprawdza się właśnie u osób z luźnymi planami, które nie są przywiązane do jednego obiektu. Para, która chce po prostu ciepła i morza, ma wtedy realną szansę na okazję.

Rodzina i koniec czerwca? Tu czekanie kosztuje najwięcej

Rodziny z dziećmi to już co trzecia rezerwacja na lato 2027, a ich liczba wzrosła o 10 proc. rok do roku. Przy dzieciach lista wymagań szybko się wydłuża: większy pokój, basen, zjeżdżalnie, animacje, plaża niedaleko i termin dopasowany do szkoły. Właśnie takie hotele znikają z oferty najszybciej.

Osobny problem to termin. Aż 54 proc. dotychczasowych rezerwacji dotyczy maja i czerwca, a najczęściej wybieranym tygodniem wylotu jest 21–27 czerwca, czyli start tuż po zakończeniu roku szkolnego. Jeśli celujesz w ten tydzień, odkładanie decyzji do wiosny to prosta droga do wyższego rachunku albo braku miejsc.

Na co patrzę w ofercie, zanim wpłacę zaliczkę

Średnia wartość rezerwacji dla czteroosobowej rodziny to obecnie około 12,7 tys. zł. Biura podróży wiedzą, że to duże obciążenie dla domowego budżetu, dlatego kuszą udogodnieniami, które warto wyłapać w warunkach:

  • Zaliczka 5 proc. – miejsce i cena są zarezerwowane już teraz, a resztę płacisz później.
  • Gwarancja najniższej ceny – jeśli ta sama oferta później stanieje, można odzyskać różnicę.
  • Bezpłatna zmiana – terminu, hotelu, a nawet kierunku wyjazdu.

Zanim kliknę „rezerwuj”, sprawdzam, które z tych punktów faktycznie są zapisane w warunkach umowy, a nie tylko w haśle reklamowym. To one sprawiają, że decyzja podjęta w listopadzie nie wiąże mi rąk na pół roku.

Źródło:

[1]

https://www.fly4free.pl/wakacje-oferty-2027-kiedy-kupowac/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

wakacje 2027 last minute biura podróży wakacje.pl

Udostępnij artykuł

Roksana Tomaszewska

Roksana Tomaszewska

Nazywam się Roksana Tomaszewska i od 7 lat zajmuję się turystyką. Moje zainteresowanie tym tematem zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to odkrywałam piękno polskich krajobrazów oraz fascynujące historie z różnych zakątków świata. Uwielbiam dzielić się moją wiedzą o miejscach, które odwiedziłam, oraz o tych, które wciąż czekają na odkrycie. Piszę o różnorodnych aspektach turystyki, od praktycznych porad dotyczących podróży, przez opisy nieodkrytych miejsc, aż po analizy trendów w branży. W swojej pracy stawiam na rzetelność i przystępność informacji. Staram się porównywać różne źródła, aby dostarczyć moim czytelnikom najdokładniejsze i najaktualniejsze dane. Zawsze dążę do tego, aby trudne tematy były przedstawiane w sposób zrozumiały, a wiedza, którą przekazuję, była użyteczna i inspirująca. Wierzę, że każda podróż ma swoją historię, a ja mam przyjemność pomagać w ich odkrywaniu.

Napisz komentarz