Planujesz tydzień na Malcie we dwoje? Policzyłam, ile wyniesie opłata za noclegi według projektu budżetu. Od 1 stycznia ma to być 8 euro od dorosłej osoby za dobę w hotelu i 10 euro w apartamencie zamiast dzisiejszych 1,5 euro. Za siedem nocy para zapłaci 112 albo 140 euro, a nie 21 euro.
Ile zapłaci para za tydzień w hotelu, a ile w apartamencie?
Chodzi o eco-tax, czyli opłatę doliczaną do każdej nocy spędzonej na wyspie. Przy stawce 1,5 euro za dobę mało kto ją zauważał. Projekt zakłada 8 euro od osoby za dobę w hotelu i 10 euro w wynajmie krótkoterminowym, czyli w prywatnych mieszkaniach i apartamentach.
Rozpisałam to na typowy wyjazd dwóch dorosłych osób na siedem nocy:
- hotel: 8 euro × 2 osoby × 7 nocy = 112 euro,
- apartament: 10 euro × 2 osoby × 7 nocy = 140 euro,
- dziś, dla porównania: 1,5 euro × 2 osoby × 7 nocy = 21 euro.
Przy tygodniowym pobycie hotel wychodzi więc o 28 euro taniej niż apartament, jeśli liczyć samą opłatę. Przy dłuższym urlopie zadziała limit: od jednego turysty będzie można pobrać maksymalnie 64 euro w hotelu i 80 euro w apartamencie. Oba pułapy osiąga się po ośmiu nocach. Para na dwa tygodnie zapłaci więc najwyżej 128 euro w hotelu albo 160 euro w apartamencie.
Promy na Gozo i wjazd na Comino podrożeją
Jeśli w planie jest wycieczka na sąsiednie wyspy, rachunek rośnie dalej. Normalny bilet na prom na Gozo ma kosztować 11 euro zamiast obecnych 4,65 euro. Dwie dorosłe osoby wydadzą na bilety 22 euro, a nie 9,30 euro. Bilet ulgowy dla dziecka zdrożeje z 1,15 do 7 euro, a przewiezienie samochodu z kierowcą z 15,7 do 22 euro.
Na Comino pojawi się zupełnie nowa opłata za wjazd: 5 euro od turysty. Para, która jednego dnia popłynie na Gozo, a drugiego na Comino, doliczy do budżetu 22 euro za bilety na prom i 10 euro za sam wjazd na Comino.
Osobna zmiana dotyczy pasażerów statków wycieczkowych, którzy schodzą na ląd na kilka godzin i tego samego dnia odpływają. Od 1 stycznia mają płacić za taki postój 10 euro.
Kogo nowa opłata nie obejmie
Stawki 8 i 10 euro mają dotyczyć wyłącznie pełnoletnich turystów. Dzieci podróżujące z rodzicami nie zapłacą opłaty za nocleg, choć ich bilet na prom na Gozo zdrożeje kilkukrotnie.
Zwolnieni mają być również uczniowie i studenci szkół językowych. To grupy, które przyjeżdżają na Maltę licznie, często na obozy.
Rodzina z dwójką dzieci w apartamencie zapłaci więc za tydzień tyle samo co para bez dzieci, czyli 140 euro, bo opłatę naliczają tylko dorośli.
To na razie projekt, nie obowiązujący przepis
Wszystkie te kwoty pochodzą z projektu budżetu na przyszły rok, który minister finansów Clyde Caruana przedstawił w maltańskim parlamencie. Rząd chce w ten sposób zwiększyć przychody z turystyki o 182 mln euro. Stawki zaczną obowiązywać dopiero wtedy, gdy projekt zostanie przyjęty, a do tego czasu szczegóły mogą się jeszcze zmienić.
Branża turystyczna protestuje. Tony Zahra, szef Maltańskiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji (MHRA), przyznał, że spodziewał się niewielkich podwyżek, a ich skala mocno go zaskoczyła. Ostrzega, że Malta straci na konkurencyjności, a turyści zaczną wybierać inne kierunki. Największy niepokój panuje na Gozo, gdzie aż 72 procent miejsc noclegowych to prywatne apartamenty, objęte wyższą stawką 10 euro.
Jeśli już rezerwujesz wyjazd na początek przyszłego roku, sprawdź w warunkach noclegu, czy opłata jest wliczona w cenę, czy pobierana na miejscu. Do budżetu wpisz od razu nowe stawki. Jeśli projekt przepadnie albo zostanie złagodzony, zostanie ci po prostu więcej na miejscu.