Runda darmowych spinów wymaga zwykle cierpliwości: trzy symbole bonusowe muszą wypaść w grze podstawowej, a na to czeka się nawet kilkaset obrotów. Część automatów ma obok bębnów przycisk, który pomija czekanie i otwiera rundę od razu za stałą cenę. W Polsce podobnie działa „Kup teraz” na Allegro: zamiast licytować do końca aukcji, kupujący płaci podaną kwotę i sprawa jest zamknięta.
Cena liczona w stawkach
Koszt rundy podaje się jako wielokrotność aktualnej stawki, najczęściej od 50 do 200. Przy stawce 1 zł i cenie 100× okno zakupu pokazuje więc 100 polskich złotych, a po zmianie stawki na 2 zł kwota rośnie dwukrotnie. Sama runda wygląda tak samo jak ta uruchomiona symbolami: ta sama liczba spinów, te same mnożniki i funkcje.
Najniższa stawka w wielu automatach wynosi 20 groszy, więc przy cenie 100× najtańsza runda kosztuje 20 zł. Górną granicę wyznacza najwyższa stawka gry, a część tytułów blokuje zakup powyżej określonej kwoty.
Studio ustala cenę tak, żeby odpowiadała przeciętnej liczbie obrotów potrzebnych do trafienia bonusu w zwykłej grze. Gracz nie dostaje więc innego automatu, tylko inny rytm: jedną decyzję zamiast kilkuset drobnych. Zakup ma sens wtedy, gdy liczy się czas albo chęć obejrzenia konkretnej funkcji, a nie sama droga do niej.
Skąd wziął się ten przycisk?
Pierwszym automatem z taką opcją był White Rabbit studia Big Time Gaming. Funkcja nazywała się Feature Drop i miała własny pomysł: monety zbierane w grze podstawowej stopniowo obniżały cenę rundy. Inne studia szybko przejęły sam przycisk, zwykle już ze stałą kwotą. Nolimit City dodało później całe menu wariantów, a Hacksaw Gaming kilka rund o różnych nazwach w jednej grze.
Dziś opcję ma kilkaset tytułów, od prostych owocówek po rozbudowane gry z kilkoma rundami. Kasyna online zbierają je w osobnej kategorii, a najlepsze sloty z opcją zakupu funkcji łączy jedno: cena rundy jest widoczna jeszcze przed pierwszym obrotem. Wystarcza rzut oka na przycisk, żeby porównać dwa tytuły.
Wśród producentów jest też Wazdan, studio założone przez Polaków, które dodało zakup rundy między innymi do automatu Power of Sun: Svarog. Polskie korzenie widać w samym wyborze bohatera, bo Swaróg pochodzi ze słowiańskiej mitologii.
Zakup krok po kroku
Przycisk stoi zwykle obok bębnów i ma na sobie cenę albo ikonę koszyka. Sam zakup zajmuje kilka sekund i w większości gier przebiega w tej samej kolejności:
- Ustawienie stawki, od której zależy cena rundy.
- Kliknięcie przycisku zakupu obok bębnów.
- Wybór wariantu rundy, jeśli gra ma ich kilka.
- Sprawdzenie kwoty w oknie, które się otworzyło.
- Potwierdzenie zakupu.
Do ostatniego kroku okno można zamknąć bez żadnych skutków. Potwierdzenie przypomina płatność kodem BLIK w polskiej aplikacji bankowej: kwota jest na ekranie, decyzja zajmuje sekundę, a reszta dzieje się sama. Bębny znikają lub zmieniają kolor i zaczyna się pierwszy darmowy spin. W grach z kilkoma wariantami wybór da się zmienić dopiero przy następnym zakupie.
Ile kosztuje runda w znanych grach?
Ceny różnią się bardziej, niż sugeruje typowy przedział. Część studiów sprzedaje jedną rundę, inne dają do wyboru kilka wariantów o różnej sile.
| Tytuł | Studio | Cena rundy |
| White Rabbit | Big Time Gaming | Spada wraz z zebranymi monetami |
| Starburst XXXtreme | NetEnt | 60× stawka |
| Dead or Alive 2 | NetEnt | 66× stawka |
| Fat Santa | Push Gaming | 80× stawka |
| Money Train 2 | Relax Gaming | 100× stawka |
| Wanted Dead or a Wild | Hacksaw Gaming | 80×, 200× lub 400× stawka |
| San Quentin xWays | Nolimit City | 100×, 400× lub 2000× stawka |
Po przeliczeniu na polską walutę przy stawce 1 zł najtańsza pozycja kosztuje 60 zł, a najdroższa 2000 zł. Wyższa cena oznacza zwykle mocniejszy start rundy: więcej spinów, dodatkowe symbole specjalne albo wyższy mnożnik na początku.
Wanted Dead or a Wild sprzedaje trzy różne rundy, każdą pod własną nazwą, a San Quentin xWays tę samą rundę w trzech wersjach z coraz mocniejszym początkiem. Dead or Alive 2 daje z kolei wybór jednej z trzech rund już po zakupie, za tę samą cenę.
Dwa sposoby dojścia do tej samej rundy
Zakup nie zastępuje zwykłej gry, tylko ją skraca. Oba sposoby prowadzą do identycznej rundy, ale wieczór przy automacie wygląda w każdym z nich inaczej. Wersja demo pozwala polskiemu graczowi wypróbować jeden i drugi na wirtualnych żetonach.
Od razu do darmowych spinów
Kupiona runda zaczyna się po sekundzie i trwa minutę lub dwie. Cała uwaga skupia się na kilkunastu darmowych spinach, a między kolejnymi zakupami nie ma przestojów. Ten tryb wybierają osoby, które mają mało czasu albo chcą zobaczyć konkretną funkcję gry, choćby rosnące mnożniki, bez czekania na trzy symbole. Po zakończeniu gra wraca do zwykłych bębnów i przycisk jest znowu aktywny.
Przez grę podstawową
Droga przez zwykłe obroty jest dłuższa i bardziej urozmaicona. Po drodze pojawiają się mniejsze trafienia, zapowiedzi bonusu z dwoma symbolami i funkcje losowe, których kupiona runda nie pokazuje. Bęben z trzecim symbolem kręci się wtedy dłużej, a muzyka przyspiesza. W wielu grach studia Pragmatic Play da się podnieść stawkę o jedną czwartą, co podwaja polskiemu graczowi szansę na uruchomienie darmowych spinów.